Za jednorazowy wybryk można skreślić ucznia, ale trzeba to dobrze uzasadnić
Za jednorazowy wybryk można skreślić ucznia, ale trzeba to dobrze uzasadnić
Dyrektor szkoły lub placówki może, w drodze decyzji, skreślić ucznia z listy uczniów w przypadkach określonych w statucie szkoły lub placówki. Wydać taką decyzję jest łatwo, trudniej obronić przed sądem, zwłaszcza jeśli nie stoją za nią solidne przesłanki.
Potwierdza to niedawny wyrok warszawskiego WSA (z dn. 24.11.2011 r., sygn. akt II SA/Wa 1592/11). Jednorazowe rażąco naganne zachowanie może skutkować skreśleniem ucznia z listy uczniów, jednak konieczne jest wówczas szczegółowe uzasadnienie takiej decyzji, w tym wyjaśnienie, dlaczego dotychczasowe zachowanie ucznia i jego osiągnięcia nie mają wpływu na jej zmianę – uznali sędziowie.
Stan faktyczny
W marcu 2011 r. dyrektor państwowej szkoły muzycznej I i II stopnia wydał decyzję o skreśleniu z listy uczniów jednego z uczniów szkoły muzycznej II stopnia. W uzasadnieniu wskazał, że uczeń podczas szkolnej wycieczki do teatru znajdował się pod wpływem alkoholu. Zabraniał tego regulamin wycieczki, z którym uczeń wcześniej się zapoznał i który podpisał. Zdaniem dyrektora uczeń nie tylko złamał regulamin, ale swoją postawą naraził na szwank dobre imię szkoły, dając zły przykład kolegom i koleżankom.
Uczeń złożył odwołanie od decyzji dyrektora. Przyznał, że był pod wpływem alkoholu, ale wskazał, że nie przekroczył regulaminu, bo podczas szkolnej wycieczki nie nadużywał alkoholu – pił alkohol wcześniej, a na wycieczce zażywał leki na alergię. Podkreślił też, że został surowo ukarany i nie zastosowano wobec niego gradacji kar. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego utrzymał jednak w mocy decyzję dyrektora, uznając, że jest ona zgodna z obowiązującymi przepisami ustawy o systemie oświaty i Kodeksu postępowania administracyjnego. Została bowiem wydana na podstawie uchwały rady pedagogicznej szkoły i opinii samorządu uczniowskiego.
Ukarany uczeń zaskarżył decyzję ministra do WSA w Warszawie, zarzucając mu naruszenie m.in.: art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 7 i 8 k.p.a. (niedopełnienie obowiązku zgromadzenia pełnego materiału dowodowego pozwalającego na obiektywną ocenę zdarzenia), art. 79 k.p.a. (uniemożliwienie stronie czynnego udziału w przesłuchaniu świadków), art. 107 § 3 k.p.a. (niewskazanie dowodów, na których organ oparł swoją decyzję i niewyjaśnienie przyczyn odmowy wiarygodności innym dowodom), art. 39 ust. 2 u.s.o. (wydanie opinii przez samorząd uczniowski i wszczęcie postępowania przed podjęciem przez radę pedagogiczną stosownej uchwały).
WSA: W decyzji dyrektora zabrakło argumentacji
Przedstawiona przez skarżącego argumentacja w większości zyskała uznanie warszawskiego WSA, skutkiem czego uchylił on decyzję MKiDN oraz utrzymaną nią w mocy decyzję dyrektora szkoły.
Zdaniem sędziów z użytego zarówno w przepisie art. 39 ust. 2 u.s.o., jak i w statucie sformułowania „może skreślić” wynika, że podejmowane na tej podstawie decyzje mają charakter uznaniowy. Oznacza to, że organ decyzyjny posiada swobodę działania i możliwości wyboru określonego sposobu załatwienia sprawy. Okoliczność ta, zdaniem WSA, z jednej strony sprawia, że sądowa kontrola tego rodzaju decyzji jest ograniczona – sąd może tylko badać, czy decyzja nie nosi cech dowolności – z drugiej zaś nakłada na organ decyzyjny szczególny obowiązek wnikliwego uzasadnienia przesłanek, jakimi kierował się, wybierając właśnie taki sposób załatwienia sprawy.
Jak wynika z uzasadnienia wyroku, to właśnie w tym obszarze doszło do uchybień, ze względu na które zaskarżona decyzja nie mogła zostać utrzymana. Po pierwsze, przy gromadzeniu materiału dowodowego zostały naruszone przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, w tym art. 79 k.p.a. Uczeń nie został bowiem powiadomiony o miejscu i czasie przesłuchiwania świadków przez organ II instancji. Zdaniem sądu nie znajduje usprawiedliwienia argumentacja organu, iż działał on w granicach art. 136 k.p.a., gdyż przeprowadzanie uzupełniającego postępowania dowodowego podlega tym samym regułom co postępowanie dowodowe przeprowadzane przez organ I instancji.
Po drugie, naruszony został art. 107 § 3 k.p.a., w szczególności w zakresie odnoszącym się do braku szczegółowej argumentacji, który legł u podstaw zastosowania najsurowszego z katalogu kar. Statut szkoły, do której uczęszczał uczeń, stanowi, iż skreślenie z listy uczniów szkoły może nastąpić w wyniku m.in. czynów niezgodnych z moralnością (nadużywanie alkoholu, używanie, rozprowadzanie narkotyków, szczególnie naganne zachowanie wobec nauczycieli i kolegów), przy czym skreślenie z listy to kara najsurowsza. Dyrektor nie wyjaśnił, dlaczego skreślenie z listy uznał w tym wypadku za uzasadnione, a czemu nie sięgnął po łagodniejszy środek w celu zdyscyplinowania ucznia, tym bardziej że zgromadzony materiał dowodowy nie wskazuje jednoznacznie, że uczeń spożywał alkohol podczas wycieczki, łamiąc w ten sposób regulamin wyjazdu. Wydając decyzję, dyrektor nie wyjaśnił też, jak zakwalifikowano zachowanie ucznia – mimo że statut szkoły wymienia różne rodzaje czynów, których popełnienie grozi skreśleniem z listy uczniów. Przekonującej argumentacji zabrakło także w uzasadnieniu do decyzji MKiDN – stwierdzono w nim jedynie, że kara jest adekwatna do zachowania ucznia.
Tymczasem, jak wskazuje WSA, uznaniowy charakter decyzji o skreśleniu z listy uczniów nakłada na organ posiadający taką kompetencję obowiązek szczegółowego uzasadnienia przesłanek stojących za takim a nie innym sposobem załatwienia sprawy oraz pełnego i wyczerpującego przeprowadzenia postępowania dowodowego celem zgromadzenia materiału dowodowego dającego podstawy do rozstrzygnięcia sprawy.
Małgorzata Tabaszewska