MEN przeciwny finansowaniu przedszkoli z subwencji oświatowej
MEN przeciwny finansowaniu przedszkoli z subwencji oświatowej
Resort edukacji negatywnie ocenia obywatelski projekt ustawy zgłoszony przez ZNP (druk nr 21), zakładający m.in. przyznanie prawa do wychowania przedszkolnego dzieciom w wieku 2-5 lat oraz zapewnienie środków na prowadzenie przedszkoli w ramach części oświatowej subwencji ogólnej. Do swojego zdania MEN chce teraz przekonać rząd. Na stronie internetowej resortu zmieszczono projekt opinii w tej sprawie.
„Zamrożony” projekt ZNP
Opublikowana w dn. 19.12.2011 r. propozycja opinii – „Stanowisko Rządu wobec obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (druk nr 21)” – to odpowiedź na projekt, który ZNP złożył w Sejmie w sierpniu 2010 r., w ramach obywatelskiej inicjatywy „Przedszkole dla każdego dziecka”.
Związek zaproponował w nim nowy model publicznej edukacji przedszkolnej: wychowanie przedszkolne obejmujące dzieci w wieku od 2–5 lat, finansowane ze środków oświatowej części subwencji ogólnej. Zdaniem autorów projektu objęcie dwulatków prawem do wychowania przedszkolnego sprzyjałoby naturalnemu rozwojowi dzieci, które często już w tym wieku wykazują emocjonalną i społeczną dojrzałość do uczestnictwa w zajęciach przedszkolnych. Przyniosłoby także ulgę ich rodzicom, z trudem godzącym obowiązki zawodowe i wychowawcze.
W uzasadnieniu do projektu wskazano, że w większości krajów europejskich edukacja przedszkolna finansowana jest z budżetu państwa. Taki sam model finansowania przedszkoli powinna zdaniem ZNP przyjąć Polska, gdyż prowadzenie i utrzymanie tych placówek to dla samorządów zbyt duże obciążenie. Zaproponowano więc wprowadzenie do art. 79 u.s.o. ustępu 4, zgodnie z którym środki na prowadzenie przez j.s.t. przedszkoli, szkół i placówek publicznych, w tym na wynagrodzenia zatrudnionych tam pracowników, zagwarantowane są przez państwo w ramach części oświatowej subwencji ogólnej, w dochodach tych jednostek. Odpowiednie środki miałyby zostać zagwarantowane w dochodach budżetu państwa pochodzących z podatków pośrednich oraz podatku dochodowego od osób prawnych.
Zmiany w dobrym kierunku, przeszkodą finansowe realia
Propozycje zmian legislacyjnych, choć podpisało się pod nimi 150 tys. osób, nie znalazły poparcia w Sejmie. Po pierwszym czytaniu projekt skierowano do Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, a potem do podkomisji nadzwyczajnej. I tak od niemal roku czeka na dalsze procedowanie. Także resort edukacji nie widzi szans na realizację założeń projektu.
„Zmiany proponowane w obywatelskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (druk nr 21) nie mogą zostać zaakceptowane przez Rząd, jakkolwiek zasługują na uwagę, co do kierunku proponowanych rozwiązań” – tak MEN podsumował swoje stanowisko.
Na uwagę zasługuje przede wszystkim stanowisko autorów opiniowanego projektu dotyczące możliwości obniżenia wieku w edukacji przedszkolnej z obecnych 3 do 2 lat. Resort zgadza się, że często już dwulatki wykazują zdolność do wspólnego uczestnictwa z innymi dziećmi w zajęciach przedszkolnych i realizacji podstawy programowej wychowania przedszkolnego. Przypomina jednak, że dzieciom należy przede wszystkim zapewnić prawo do własnego tempa rozwoju determinowanego indywidualnymi predyspozycjami. – Obecnie nie wszystkie przedszkola, oddziały przedszkolne w szkole podstawowej, punkty przedszkolne czy zespoły wychowania przedszkolnego są w stanie zapewnić wystarczającą opiekę dzieciom dwuletnim – przyznaje MEN. I wskazuje, że organizacja zróżnicowanych form opieki nad małymi dziećmi jest dziś możliwa na gruncie ustawy z dn. 04.02.2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (Dz.U. Nr 45, poz. 235). Zdaniem resortu dzięki tej ustawie poprawiły się standardy funkcjonowania placówek opieki nad dziećmi do lat 3, a dostęp do tej formy opieki ma coraz większa liczba rodzin.
Obywatelski pomysł na upowszechnienie edukacji przedszkolnej, choć w części podzielany przez MEN, przegrywa z bezlitosną kalkulacją finansową. Jak oblicza resort edukacji, przejęcie kosztów finansowania przedszkoli przez budżet centralny kosztowałoby państwo około 17 mld zł rocznie. MEN podaje tym samym w wątpliwość optymistyczne szacunki ZNP przedstawione w uzasadnieniu do projektu nowelizacji. Jego autorzy przyjęli, że zmiana zasad finansowania przedszkoli spowoduje maksymalne obciążenie dla budżetu państwa w wysokości 5,153 mld zł. Resort wskazuje, że w uzasadnieniu do projektu ustawy przyjęto do wyliczeń niewłaściwą wysokość finansowego standardu A – 4.361,06 zł, podczas gdy w roku 2010 wynosił on 4.364,39 zł, zaś w roku 2011 4.717,01 zł. W efekcie zaniżono przewidywaną kwotę skutków finansowych projektowanej regulacji. – Ponadto w uzasadnieniu nie uwzględniono ewentualnych kosztów wybudowania nowych i przystosowania istniejących pomieszczeń na potrzeby edukacji przedszkolnej oraz ich wyposażenia – zaznacza MEN. Projektodawcy ani słowem nie odnieśli się także do ewentualnych kosztów finansowania szkoleń nauczycieli wychowania przedszkolnego, których przeprowadzenie sami zaproponowali, nie wskazali też na żadne źródła ich ewentualnego finansowania – punktuje dalej resort.
W jego ocenie nieuzasadnione jest twierdzenie projektodawców nowelizacji, że jedynie przejęcie finansowania wychowania przedszkolnego przez państwo pozwoli gminom na stopniowe odbudowanie sieci przedszkoli. – W ostatnich czterech latach nastąpił znaczny wzrost liczby dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym, natomiast w latach poprzednich liczba ta miała najczęściej tendencję spadkową – czytamy w „Stanowisku”. Obecnie do przedszkola uczęszcza ogółem już 71,8% dzieci w wieku 3–5 lat, na wsi odsetek ten wynosi 51,9%. Dla porównania w 2007 r. wskaźnik upowszechnienia wychowania przedszkolnego ogółem wynosił 47,3%, a na wsi 23,1% – wynika z danych przytoczonych w opinii. Powoli, ale konsekwentnie Polska zmniejsza dystans dzielący ją od innych krajów Unii Europejskiej, w których wskaźnik upowszechnienia wychowania przedszkolnego sięga 90%. – Przy utrzymaniu dotychczasowych tendencji wzrostowych, osiągnięcie zakładanych wskaźników upowszechnienia wychowania przedszkolnego może nastąpić wcześniej niż zakładano, a więc przed rokiem 2020 – przekonuje resort.
I dodaje, że proponowana w projekcie obywatelskim zmiana sposobu finansowania wychowania przedszkolnego wymaga przeprowadzenia bardzo wnikliwych i szczegółowych badań oraz analiz, ponieważ podjęcie decyzji w powyższej sprawie wiąże się ze znaczącymi zmianami systemowymi w sposobie finansowania jednostek samorządu terytorialnego. Aktualnie w resorcie trwają prace mające na celu określenie zakresu i możliwości ewentualnego wsparcia finansowego gmin w realizacji zadań z zakresu wychowania przedszkolnego.
Małgorzata Tabaszewska