Rozliczanie czasu pracy kierowców
Rozliczanie czasu pracy kierowców
Pracuję w gminie wiejskiej w referacie obsługującym szkoły. Do zadań gminy należy dowożenie uczniów do szkół. W tym celu mamy dwa autobusy (w tym tzw. gimbus) i zatrudnionych dwóch kierowców. Jak powinna zostać zawarta umowa z kierowcami na wykonanie tego zadania? Zaczynają pracę w godzinach porannych, kończą późnym popołudniem, nie mają przerywanego czasu pracy. Jak wyliczać wypłatę za nadgodziny? Czy mogą je mieć - jeśli tak to w jakiej ilości na miesiąc?. Dochodzi problem dużej ilości dni wolnych w szkołach - wówczas kierowcy również mają wolne. Jak mamy takie dni traktować przy rozliczeniu?
Odpowiedź
Z treści pytania wynika, iż szkoła zatrudnia dwóch kierowców, których zadaniem jest m.in. dowożenie dzieci do szkoły, a następnie ich odwożenie do domów. Otóż warto wskazać, iż w takiej sytuacji zawarcie np. umów cywilnoprawnych jest wysoce ryzykowne, ponieważ oferując kierowcy szkolnego gimbusa np. umowę zlecenia, należy uważać, aby jego przełożony nie organizował mu codziennej pracy, wydając wiążące polecenia i wyznaczając mu trasę. Świadczenie pracy na podstawie tak zawartej, przykładowej umowy zlecenia może zostać uznane za obejście przepisów prawa pracy, dotyczących zawierania umów o pracę, gdyż jej świadczenie może nabrać cech stosunku pracy, tj. m.in. dotyczących miejsca i czasu wykonywania takiej pracy. Zatem w przypadku zatrudnienia dwóch kierowców na podstawie umowy o pracę można zastosować wobec nich system równoważnego czasu pracy, w ramach którego możliwe jest uelastycznienie normy dobowej czasu pracy z 8 nawet do 12 godzin na dobę. Można tym kierowcom zorganizować pracę naprzemienną, tj. jeden z nich zawozi, a drugi odwozi do domów, w wolnym czasie wykonuje natomiast inne czynności związane ze stanowiskiem kierowcy.
Tutaj warto zaznaczyć, iż czasem pracy będą wszystkie czynności wykonywane w określonej dobie pracowniczej, czyli od momentu przyjścia do pracy danego dnia do momentu wyjścia. Czas pracy nie jest równoznaczny z czasem jazdy. Zalicza się do niego wiele różnych elementów – codzienną obsługę i sprzątanie pojazdu, przerwy, pomoc wsiadającym czy wysiadającym, zapewnienie bezpieczeństwa osób, pojazdu i znajdujących się w nim rzeczy, formalności administracyjne, o czym jest mowa w art. 6 ustawy z dn. 16.04.2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. z 2004 r. Nr 92, poz. 879, z późn. zm.). Także okresy oczekiwania na dzieci między poszczególnymi kursami trzeba w tym wypadku zaliczyć do czasu pracy. Okresy oczekiwania są wliczane w całości do czasu pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. Zatem istnieje możliwość zagospodarowania czasu pracy dwóm kierowcom zatrudnionym na etat.
Naturalnie, że w przypadku kierowcy zatrudnionego na etacie mogą wystąpić godziny nadliczbowe. Treść art. 12 ust. 1 stwierdza, że „tygodniowy czas pracy kierowcy, łącznie z godzinami nadliczbowymi, nie może przekraczać przeciętnie 48 godzin w przyjętym okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 4 miesięcy. Praca w godzinach nadliczbowych jest dopuszczalna w razie: sytuacji i zdarzeń wymagających od kierowcy podjęcia działań dla ochrony życia lub zdrowia ludzkiego oraz mienia albo usunięcia awarii; szczególnych potrzeb pracodawcy”. Dalej stwierdza, że liczba godzin nadliczbowych przepracowanych przez kierowcę w związku z ww. okolicznościami nie może przekroczyć 260 godzin w roku kalendarzowym. Natomiast jeśli powstaną godziny nadliczbowe, to zasady ich obliczania wskazano w art. 151 i następnych Kodeksu pracy. Duże ilości dni wolnych w roku szkolnym powodujące brak wykonywania pracy na stanowisku kierowcy szkolnego autobusu to temat dość trudnym do jednoznacznego rozstrzygnięcia. Niewątpliwie kierowca zatrudniony na etacie powinien mieć w taki sposób przydzielony zakres obowiązków, aby w dniach wolnych od zajęć szkolnych, z punktu widzenia dowożenia dzieci do szkoły i do domów, mógł wykonywać inne zajęcia, np. te związane z dbaniem o autobus, przeprowadzaniem koniecznych napraw remontowych itp.
Odpowiedzi udzielił
Paweł Nowak
Specjalista z zakresu prawa pracy i prawa oświatowego